Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

Łódź

2002-01-11, godzina 19:00

Faraon
adres: ul. Gdańska 129 przy ul. Mickiewicza

cena biletów: 30 zł w przedsprzedaży, 35 zł w dniu koncertu


komentarze i recenzje
dodaj komentarz lub recenzję


gudłaj 2002-09-21 01:53:15
najlepszy ponieważ poznałem tam najwspanialszą kobietę mojego życia i przestałem zastanawiać się nad sensem życia


bóbr 2002-09-21 22:43:23
świetny koncert z genialną,kończącą szoł wersją Taty Dilera


arus666 2002-10-21 21:43:27
a ja nie byłem :((( - bo miałem studniówkę


Justyna 2002-11-14 17:52:22
"A WSZYSCY ONI BOBMARDOWANI ŚMIECIAMI!!! wSZYSCY ONI ZASYPYWANI INFORMACJAMI !!!" zAJEBIŚCIE JAK ZAWSZE.(tylko ochroniarze brutalni i nerki niejednokrontie poobijane.Ale to też ma swój urok :)"


Zuzka 2002-11-21 16:10:46
strasznie fajnie bylo!!! A w następnym tygodniu na studniówkę poszłam z ogromnym siniakiem na lewej nodze, akurat tam gdzie miałam rozcięcie na sukience, ale wspominam bardzo, bardzo pozytywnie, pogodziłam się z kolegą i w ogóle dobrze się bawiłam


anka 2002-12-29 10:34:51
najfajniejszy koncert KNZ a Łodzi na jakim kiedykolwiek byłam!!!!może dlatego że poznałam na nim tego jedynego,wymarzonego, najwspanialszego .... a teraz juz na zawsze tylko mojego :-D


Tomhash 2003-01-23 09:40:21
nie bylem bo kurwa nie wiedziałem


Agat 2003-02-02 13:59:33
a moze następny?


Zachar 2003-03-06 22:09:32
cienkie nagłośnienie...


benek 2003-03-10 17:41:10
haha super bulo kurwa


daszek 2003-03-17 18:35:33
kurwa ja też nie wiedziałem


sebastian 2003-04-16 18:39:19
najlepszy koncert na jakim bylem!!!nie ze wzgledu na czad (ktorego nigdy nie brakuje na koncertach kazika) ale dlatgo ze poznałem wtedy moją kochaną Anię:-D


stiw 2004-03-05 23:54:26
Jako że knż zawiesił działalność, trza troche powspominać... nie mogę się doszukać koncertu w moim mieście, id est Zgierzu, a szkoda bo był zajebisty (chyba '99). Wtedy, w 2002, w nieistniejącym już Faraonie (teraz mamy gówniany klub Nexus, do którego obciach chodzić) przy fatalnym skądinąd nagłośnieniu i mikrofonach które Kazo wymieniał z pięć razy bawiliśmy się świetnie z naszą zgierskołódzką ekipą. Tak jak i ostatni w Dekompresji, nawet nie wiedziałem że idę na knż po raz ostatni. Pozostaje już tylko KULT na otarcie łez, ale ci przyjeżdżają do nas rzadko... Po kiego h.. warszawiakom dziesięć koncertów na rok, przecież są tylko 3 razy więksi. KNŻ is still alive, just like Elvis!!!!


tony 2004-03-06 00:00:39
Siema siusiaki rockersy !!! Ja tam powiem szczerze nie lubie rocka a lechce mnie w zasadzie jedynie techno !!! Musze jednak przyznac ze jak widze albo ewentualnie slysze Derdigasloffa jak zapierdziela na gitarce to wpadam w euforie i zapominam o moim ulubionym klubie LaBocca pod Zgierzem przezucajac sie choc na chwile na normalna i zjadliwa muze !!! P.S. I love Melvis !! @nt3k KaEnZet is still and always be alive !!


mhjl 2004-04-17 03:32:33
wy pedaly


DŻOLO 2004-10-13 18:21:11
wszystko oka,tylko za dużo dzieciaków i brakuje tam Dj Hazela .pozdro dla wszystkich jazdowiczów. Dżolek




dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail