dodaj komentarz lub recenzję
sarna 2003-07-13 21:08:31
koncert of kors (jak to mawiamy tutaj w stanach ;]) byl de besciarski (aah znow ten inglese).. musze sie pochwalic ze bylam osoba numer jeden ktora przyszla na koncerta.. i ostatnia ktora wyszla (i do kazia na koncu krzyknelam "no to narazie kaziu"- moj pan i wladca nawet odpowiedzial).. (przy okazji pozdrawiam pania bileterke z ktora zdazylam sie niezle skumplowac zanim pojawili sie pierwsi ludzie)..
ale ale.. ja nie o tym mialam pisac..
ja tu z apelem...
kaziu wroc!!!
lukasz 2004-02-23 05:16:12
k......... MAC CZEMU SIE ROZPADLO ?? (OCZYWISCIE TO JEST PYTANIE RETORYCZNE)ALE SKLADAM WIELKI HOLD CALEJ EKIPIE ''KNZ''BYLISCE ,JESTESCIE I BEDZIECIE ZAWSZE ZAJEBISCIE TERAZ TYLKO KULT NAM ZOSTAL (SZKODA ZE TYLKO KULT)ZAPISALICIE SIE W HISTORII MUZYKI DZIEKUJE WAM BARDZO (ALE SIE ROZPISALEM , POPROSTU MIALEM NATCHNIENIE