komentarze i recenzje
| informacje koncerty społeczność dyskografia multimedia kontakt |
KULT GOŁOTY I VIOLETTY VILLASDominika MichalskaSłowo Polskie 1998 (numer 05.98)Z Kazikiem Staszewskim, wokalistą, liderem zespołu Kult rozmawia Dominika Michalska – Większość dziennikarzy wyłącznie schlebia Ci pisząc recenzje typu: kolejna najlepsza płyta Kazika, najleprzy wokalista i Tekściarz to Kazik. Czy ta lawina pochwał Cię nie nudzi? – Nie bardzo czytuję recenzje dziennikarskie i niezbyt się w nie zasłuchuję. Dużo bardziej radosną i ciekawą dla mnie rzeczą są listy dyskusyjne na mój temat w Internecie pomiędzy ludźmi, którzy nie zajmują się zawodowo pisaniem. Neguję potrzebę czegoś takiego jak krytyk muzyczny, bo sztuka może być odbierana tylko i wyłącznie subiektywnie przez każdego z nas z osobna. Opiniotwórcze pisanie o rzeczach które nie dadzą się zmierzyć obiektywnie jest zajęciem zbędnym. Wracając do recenzji... Jak ich nie czytam, to co ma mnie nudzić? Chciałbym, aby ta sfera wolności tworzenia, jaką mam teraz trwała. Dla mnie miarodajnym przedmiotem jest moje audytorium, a nie kilku ludzi, którzy piszą albo mówią o tym. – Łatwo się neguje, jeżeli otrzymuje się pochwały... – Co ja zrobię, że otrzymuję pochwały? Może troszeczkę przesadzam, może jest w tym wszystkim trochę miłego połechtania mojego ego, ale nie doprowadza mnie to do euforii. Negatywna recenzja też nie potrafi mnie załamać. Kasia Nosowska, którą poznałem niedawno, bardzo mocno odbiera to, jak ktoś źle o niej pisze. Też miałem taki okres, że złe recenzje mnie dołowały, ale to było dawno temu. Odkąd przestałem się przejmować, to zaczęli o mnie dobrze pisać. Może to jest jakiś sposób. – Dlaczego tak panicznie unikasz obrazu przystojnego mężczyzny coraz bardziej oszpecając się „odjechanymi” fryzurami czy wisiorkami z bursztynu. – Ja się oszpecam? Myślałem że się ozdabiam. Nie wiem. Z wyglądem to jest tak że wydaje mi się nudne być takim samym przez cały czas, dlatego też staram się zmieniać fryzurę. W ogóle mało uwagi przywiązuję do ubioru, od 15 lat żadnego ubrania sobie nie kupiłem. T-shirty dostaję przeważnie od różnych ludzi, resztę żona kupuje. Tylko buty sam sobie kupuję, bo jest to jedyna część stroju, na którą zwracam uwagę. Dla mnie nie jest to ważne co na głowie tylko co w głowie u każdego. – Dlaczego tak długo musieliśmy czekać na autorską płytę grupy Kult? Czy muzycy Kultu nie mają do Ciebie pretensji o brak czasu i twoje solowe projekty? – Powinienem odpowiedzieć tak: „Co to za pretensje, przecież istnieją dzięki mnie, gdyby mnie nie było, nie byłoby Kultu”. Trudno więc mówić o jakichkolwiek pretensjach. Ale ma to też swoje ujemne strony. Tej płyty nie było bo ja byłem uwikłany w różne projekty: Kazik Na Żywo, Kazik to, Kazik tamto... Zajęło to w sumie trochę czasu i zabrakło go na zespół. Oni też są pozajmowani przedsięwzięciami, w których biorą udział. Ja jestem siłą ciągnącą ten zespół, ale też jeżeli ja stoję, to cała reszta jest wstrzymywana. Jesienią ub. Roku zrobiliśmy nowy program dzięki temu, że poczułem wenę i chęć do nagrywania. Tę płytę nagraliśmy praktycznie w czterech. Ja byłem tzw. siłą sprawczą, Banan (przyp. D.M. – Krzysztof Banasik) był liderem muzycznym oraz Szczota (Andrzej Szymańczak, zmarł nagle w kwietniu br. –przyp. D.M.) i Jeżyk (Irek Wereński), którzy ochoczo przystąpili do roboty, ale np. Jasiu Grudziński specjalnie nie był zainteresowany tym wszystkim i tylko odegrał tam swoje, Piotr Morawiec to nawet nuty nie zagrał. To jest właśnie taki zespół. – Nagrałeś piosenkę poświęconą Andrzejowi Gołocie. Czy to prawdziwa fascynacja, czy kolejny modny temat? – Fascynacja, cały czas fascynacja. Interesuję się boksem, bez kitu, odkąd 11 lat skończyłem. Wtedy też widziałem po raz pierwszy, to była jedyna taka transmisja boksu zawodowego pokazana w telewizji komunistycznej, walkę Alego z Foremanem w 1974 roku i do tej pory datuje się moja fascynacja boksem zawodowym, a szczególnie wagą ciężką, która jest jakby wierzchołkiem tych wszystkich zmagań. W momencie kiedy tam się Polak pojawił, to już mi w ogóle palma odbiła, strasznie się emocjonowałem całą tą historią i straciłem głowę niemalże dla tego człowieka. Teraz po jego porażce z Lewisem zostało to przywrócone w rozsądne wymiary. Myślę że ta porażka (oczywiście szkoda, że przegrał) była dla mnie takim ochładzającym impulsem, bo jakby on został mistrzem świata, to nie wiem co by się ze mną działo. Teraz jestem w stanie chłodnym okiem spojrzeć na to wszystko. W sporcie są jedynie dwie rzeczy, którymi się tak naprawdę interesuję : to jest pilka nożna, ale też tylko te imprezy spektakularne, jak mistrzostwa świata i przede wszystkim waga ciężka boksu zawodowego. Dalej kibicuję Andrzejowi Gołocie. Przesłanki są takie, że skoro rodzina Duvy, trenera Gołoty, jak wszystkim wiadomo stara mafijna włoska rodzina się go nie pozbyła, to należy się liczyć z tym, że dostanie jeszcze przynajmniej jedną szansę na mistrza. – Coraz więcej artystów gra w filmach. Czy ciebie to nie pociąga? Kogo chciałbyś najbardziej zagrać? – Ja chciałbym zagrać w filmie, ale nie wiem kogo. Boję się jakiegoś syfu, obciachu bo nie wiem na czym stoję. Jak gram muzykę, to jestem pewien tego, co robię, a z filmem nie wiadomo. Dlatego wszystkie propozycje na razie odrzucam. Teraz znowu dostałem propozycję zagrania w filmie „Kacper Zmyślak”. Robi go były prezes Telewizji Marian Terlecki. Przeczytałem ten scenariusz dwa razy i znowu mam dylemat, bo nadal nie wiem o co w nim chodzi. Nie mogę, a chciałbym. Nie wim czy to ja nie umiem czytać scenariuszy, czy to jest tak złe na „dzień dobry”. Napisali, że to komedia, ale ja ani razu się nie uśmiechnąłem. Więc to chyba jeszcze nie ten film. Bardziej chyba powinienem decydować się na nazwiska ludzi, którzy w jakiś sposób zapewniają poziom filmu, ale w Polsce jest trudno, bo żaden z reżyserów, może poza nieżyjącym już Krzysztofem Kieślowskim, nie jest wolny od spłodzenia jakiegoś kiczu totalnego. – Czy po całym sukcesie filmu „Girl Guide” nie było ci żal, że odrzuciłeś propozycję zagrania głównej roli? To była bardzo dobra promocja Pawła Kukiza i Piersi. – Nie wyobrażałem siebie w tej roli. Paweł zagrał tam na pewno dużo lepiej ode mnie. Film był dużo lepszy niż scenariusz, który czytałem. Znowu wychodziłoby na to, że bardziej uprawomocniona jest opcja, że ja nie umiem czytać scenariuszy. Kiedy czytałem „Sztos” to najpierw odmówiłem, a później dopiero względy towarzyskie przeważyły. Ale co do „Girl Guide” to nie żałuję, bo jakoś siebie nie wyobrażam w roli walczącego z mafią rumuńsko-amerykańską. – Coraz częściej udzielasz się w zaskakujących duetach m.in. z Violettą Villas, a ostatnio z Kasią Nosowską. Czym artysta musi sobie zasłużyć żebyś zgodził się z nim zaśpiewać lub żebyś zaprosił go do współpracy? – Do wszystkich tych duetów, czy to z Kukizem, czy z ACID DRINKERS, z VOO VOO, z Nosowską, byłem zaproszony. To były spotkania z ludźmi, których jako artystów bardzo szanuję. PIERSI trochę niżej stawiam od tej reszty, ale ton nie jest dla mnie żaden wstyd, że z nimi zaśpiewałem. W tym wszystkim nie było nic oryginalnego, bo to jest cały czas jedno stadko rockowe. Z panią Violettą Villas to była inna sprawa, to ja chciałem i mi zależało żeby ona wzięła w tym udział. To było spotkanie dwóch światów, dwóch biegunów, które się mieszczą na skrajach muzyki popowej. Pani Violetta jest na pewno zjawiskiem, wobec którego nikt nie pozostaje obojętny. Są albo jej miłośnicy albo przeciwnicy. Nigdy bym natomiast nie nagrał duetu z Piaskiem, czy z kimś kogo nie szanuję, czy nie lubię jego muzyki. | wyszukiwanie
według źródła
Zobacz artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ z następujących źródeł:
Alej jaja (1) B1 (1) Bizz (1) BRAVO (1) Brum (18) Bstok.pl (1) Cogito (2) Dziennik Bałtycki (5) Dziennik Wschodni (1) Express Wieczorny (2) Fakt (1) forum KKK (1) Gazeta - Dziennik Polonii w Kanadzie (1) Gazeta Braniewska (1) Gazeta Krakowska (1) Gazeta Łódzka (1) Gazeta Na Pomorzu (1) Gazeta Olsztyńska (3) Gazeta Poznańska (1) Gazeta Wyborcza (21) Gazeta Wyborcza (Częstochowa) (1) Gazeta Wyborcza (Kraków) (1) Gazeta Wyborcza (Olsztyn) (1) Gazeta Wyborcza (Poznań) (1) Gazeta Wyborcza (Szczecin) (1) Gazeta Wyborcza (Wrocław) (2) Gazeta Wyborcza - Dolnośląska (1) Gazeta Wyborcza Sport (1) Gentleman (1) Gitara i Bas (1) Głos Szczeciński (1) Halo (1) Halsky Entertainment ;) (1) Ilustrowany Kurier Terenowy (2) Impuls (1) in vitro (1) Insider (1) Klan (1) Kulisy (3) Kurier (1) Kurier Lubelski (1) Kurier Polski (1) Kurier Poranny (2) Kurier Tygodnik Południowo-Zachodni (1) Machina (18) Metropol (2) Muza (3) Nasza Legia (2) Non Stop (4) Nowe Państwo (1) Nowości (1) Nowy Dziennik (6) Nowy Dziennik N.Y. (1) Nuta.pl (5) Obserwacje (2) Onet.pl (2) ORGAN (1) Ozon (1) PC World Computer Special (2) Playboy (1) PolEcho (1) Polityka (1) PRACA PROSEMINARYJNA - WSTĘPNA (1) Przegląd Sportowy (1) Przegląd Świętokrzyski (1) Przekrój (2) Radio Bis (1) Reset (1) Rock Szok (1) Rzeczpospolita (7) Słowo Ludu (1) Słowo Polskie (2) Super Express (15) Super Express – Pilot Olsztyński (1) Super Express - Pilot Olsztyński (2) Sztandar (1) Sztandar Młodych (2) Śruba (1) taz Hamburg (1) Temi (2) Teraz Rock (6) The Warsaw Voice (1) trojmiasto.pl (1) TU (1) TV Pilot (1) Twój Styl (1) Tygodnik Nowosądecki (2) Tylko Rock (52) Ultraszmata (3) Voice (1) Wprost (2) www.nuta.pl (1) www.racjonalista.pl (1) www.YoYo.pl (1) Wysokie Obcasy (2) XL (9) Zwierciadło (2) Życie (6) Życie na Gorąco (1) Życie Warszawy (2)
Nie jestem raperem
Umówiłem się z Kazikiem w jego mieszkaniu. W cichym budynku, w centrum Warszawy. Na bramie napisane przez fanów teksty Kultu i słowa uwielbienia. Pukam do drzwi mieszkania oblepion... [więcej »] Podpowiadanie wibracji Tę rozmowę z Kazikiem Staszewkim zacząłem od 12 groszy. Prawdę powiedziawszy: trudno było nie zacząć. Materiał ten i ogromnie spodobał się naszym czytelnikom (vide Tylko Najlepsi 9... [więcej »] Moja publiczność jest mądra - Kategoryczne sądy będą w moich piosenkach zawsze. Piosenka "Wszyscy artyści to porstytutki" opowiada o pokrewieństwie tych zawodów. Można je jeszcze podzielić: na tych którzy sch... [więcej »] Kazik na żywo O tym, że Kazik wystąpi w Kielcach wiadomo było już w połowie sierpnia. Była to wiadomość, która poruszyła wszystkich wielbicieli Kultu. Co prawda miał to być pierwszy w Kielcach w... [więcej »] Wywiad "Playboya": Kazik Jedni widzą w nim rockowego rzecznika pokolenia epoki postkomunistycznej. Dla innych jest po prostu zdolnym muzykiem, który w swojej twórczości potrafi łamać wszelkie bariery i kon... [więcej »] KULT – Koniec XX wieku Koniec dwudziestego wieku w sztuce i muzyce to tygiel – mówi Kazik Staszewski. I w tym widzę dobry znak na przyszłość. W nieustannym mieszaniu się gatunków. Uważam, że to pię... [więcej »] Na żywo ale w studio SP Records (1994) Celina; Spalam się; Artyści; Kalifornia ponad wszystko; Piosenka trepa; 100000000; Raz pierwszy; Biały Gibson; Nie ma litości; Spalaj się!; Tak się robi historię... [więcej »] kazik na żywo – POROZUMIENIE PONAD PODZIAŁAMI SP Records (1995) Nitro; Nie zrobimy wam nic złego, tylko dajcie nam jego; Przy słowie; Odrzuć to!; Tańce wojenne; Co się z tobą stanie gdy ci ufać przestanę; Tata dilera/Hardzone... [więcej »] WYWIAD FORUMOWY Z KAZIKIEM - 30 PYTAŃ 1. Czy widzisz sens nagrywania nowej płyty ? Interesuje mnie bowiem, czy wiesz już jakš energię, jakie przesłanie, muzycznš siłę chcesz przekazać słuchaczom na tym albumie ? Czy m... [więcej »] Kazik Staszewski: Maleńczuk za grosze - Najlepsze piosenki według Kazika Staszewskiego Ostatnimi czasy z racji podwójnych przygotowań do nowych wydawnictw (Kazik: 40, Kult: Dla twojej miłoci) słucham przede wszystkim siebie, ale jak dobrze zrozumiałem, nie o to bieg... [więcej »] |