Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

Wierszyk z daleka

słowa: Kazik Staszewski
muzyka: KNŻ

11 utwór na płycie "Porozumienie Ponad Podziałami"
Wczoraj dostałem list od ciebie 
Dlaczego go podarłem? Zupełnie nie wiem 
Nie mogę nawet myśleć o tym spokojnie 
Zamykam oczy i nurkuję we wspomnień 
Otchłań. Dusza wyje niczym pies kopany 
Nocami słucham radia, zasypiam nad ranem 
Krew krąży szybko. Czuję dokładnie 
Rozpłyniesz się w dali zanim ja upadnę?

Krew! 
Żal! 
Strach! 
Ja czuję! 

Ty! 
Ja! 
Ty! 
Szaleję! 

I wczoraj zadzwoniłem, ale twardo milczałem 
W słuchawce twój głos tylko słabo słyszałem 
Świat ruszył wkoło słońca, jest inny niż dawniej 
Kto więcej wie, ten cierpi bardziej 
Liczę lata, sekundy, drapię palcem w ścianę 
Nocami słucham radia, zasypiam nad ranem 
Za wiele bezrozumu co to mniej kontroluje 
Tak czy inaczej, twą miłość czuję 

Krew! 
Żal! 
Strach! 
Ja czuję! 

Ty! 
Ja! 
Ty! 
Szaleję! 

Wczoraj czekałem, doczekać się nie mogłem 
I w końcu w ubraniu gdzieś w kącie zaległem 
I w sumie czas taki w którym przetrwać zdołam 
Gdy w siebie do środka mocno zadziałam 
Ale nie tędy droga 
To nie pustosłowie 
I prędzej, prędzej 
Najprędzej, najprędzej 
Pytam co mam zrobić więcej i wiem, że tylko ja 
Mogę odpowiedzieć. Może jutro rano znów rozkrwawię wargi 
Zębami, ale dzisiaj ani miękki, ani twardy 

Krew! 
Żal! 
Strach! 
Ja czuję! 

Ty! 
Ja! 
Ty! 
Szaleję!